Milionowe kary za geoblokowanie dla spółek z branży gier wideo

Komisja Europejska poinformowała o nałożeniu kar pieniężnych w łącznej wysokości prawie 8 mln euro na firmę Valve, właściciela słynnej platformy Steam oraz pięciu wydawców gier wideo na PC: Bandai Namco, Capcom, Focus Home, Koch Media i ZeniMax. Unijna decyzja dotyczy stosowania przez wymienione firmy praktyk antykonkurencyjnych, polegających na geoblokowaniu.

Geoblokowanie przez spółki z branży gier wideo

Na platformie Steam (Valve) grę kupujemy w wersji cyfrowej – licencję aktywuje klucz aktywacyjny (który może być nabyty zarówno online bezpośrednio na Steam lub od innego dostawcy). Steam oferował wydawcom gier wideo funkcję kontroli terytorium, która umożliwiała ustanowienie ograniczeń geograficznych przy aktywacji gry. Geoblokowanie w tym przypadku polegało na połączeniu kluczy aktywacyjnych z funkcją kontroli terytorium, co skutkowało blokowaniem gry na komputerach PC w oparciu o położenie geograficzne użytkownika. W ten sposób od 2010 do 2015 r. Steam, razem z wydawcami gier, uniemożliwiał aktywację gier wideo graczom z ośmiu państw Europy Środkowo-Wschodniej należących do UE. Ofiarami geoblokowania padli także polscy użytkownicy.

Geoblokowanie dotyczyło około 100 gier na PC z różnych gatunków, w tym sportowych oraz akcji. Samo różnicowanie dostępów do treści cyfrowych pomiędzy terytoriami jest dość częste – prawa autorskie i prawa do znaków towarowych są z definicji terytorialne. Takie podejście konfliktuje jednak z jednolitością rynku UE. Terytorialne różnicowanie jest możliwe, jeśli cała Unia Europejska jest traktowana jako jeden region. Praktyki właściciela platformy Steam oraz wskazanych wydawców gier wideo wyraźnie różnicowały regiony w ramach Unii Europejskiej. Tym samym pozbawiły część unijnych konsumentów możliwości dokonywania przez graczy zakupów między państwami członkowskimi w celu znalezienia najodpowiedniejszej oferty, z czego powinni móc korzystać dzięki unijnej gospodarce opartej na konkurencyjności.

Komisja Europejska ustaliła również, że w umowach licencyjnych i dystrybucyjnych zawartych przez wydawców gier wideo, zawarto klauzule ograniczające transgraniczną sprzedaż gier w krajach Europy Środkowej i Wschodniej. Geoblokowanie w tej formie trwało do listopada 2018 r. – praktyki ustąpiły zatem w przeddzień obowiązywania rozporządzenia 2018/302 w sprawie nieuzasadnionego blokowania geograficznego. Nie oznacza to jednak, że geoblokowanie było wcześniej dozwolone. Rozporządzenie precyzuje bowiem przepisy dyrektywy dotyczącej usług na rynku wewnętrznym, która od wielu lat zapewnia, by usługodawcy prowadzący działalność w UE nie traktowali klientów w zróżnicowany sposób ze względu na ich przynależność państwową lub miejsce zamieszkania.

Surowe kary za geoblokowanie?

Kary pieniężne nałożone na wydawców gier wideo wynoszą łącznie ponad 6 mln euro (niezależnie od kary dla Steam) i byłyby większe, jednak Bandai, Focus Home, Koch Media, ZeniMax i Capcom zdecydowali się współpracować z Komisją. Inną postawę zaprezentował właściciel platformy Steam, przez co został ukarany sankcją finansową w wysokości ponad 1,6 mln euro. Można się zastanawiać, czy takie kary są wysokie – biorąc pod uwagę wielomiliardowe przychody spółek w branży gier wideo. Kwoty idące w miliony euro mogą wydawać się wysokie dla niektórych przedsiębiorców, ale równocześnie  jest to marginalna wysokość w relacji do całej działalności wymienionych spółek. Kary nałożone przez Komisję Europejską można więc uznać za ostrzeżenie – nałożone jeszcze w oparciu o wcześniejsze przepisy, w wysokości relatywnie niskiej do przychodów wydawców. Jednocześnie decyzja Komisji to jednoznaczny sygnał dla całego rynku gamedev, że podobne praktyki nie będą bagatelizowane, a sankcje pieniężne w przyszłości mogą być wyższe.

Nałożone kary mogą jednak nie być jedynymi finansowymi skutkami stosowanych praktyk. Komisja informuje bowiem, że każda osoba lub firma, która ucierpiała w wyniku antykonkurencyjnego zachowania opisanych wydawców gier wideo, może wnieść sprawę do sądów państw członkowskich i domagać się odszkodowania. Według Komisji zarówno orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, jak i przepisy unijne potwierdzają, że w sprawach przed sądami krajowymi decyzja Komisji stanowi wiążący dowód do wykazania, że dane zachowanie miało miejsce i było niezgodne z prawem. W Polsce stosowne powództwo można wytoczyć na podstawie ustawy o roszczeniach o naprawienie szkody wyrządzonej przez naruszenie prawa konkurencji. W kontekście Cyberpunk 2077 pozwy zbiorowe stały się szczególnie popularne. W tym przypadku podstawy do takich pozwów są jeszcze większe – poniesione szkody mogą być łatwiejsze do wykazania, a podstawy prawne – wprost wskazane przez Komisję Europejską.

Komunikat Komisji Europejskiej dostępny jest tutaj.

Przeczytaj też...

Zapisz się do newslettera

Newsletter O&W to porcja newsów prawno-podatkowych oraz informacji o wydarzeniach.

Witryna videogameslaw.pl korzysta z technologii przechowującej i uzyskującej dostęp do informacji na komputerze bądź innym urządzeniu użytkownika podłączonym do sieci (w szczególności z wykorzystaniem plików cookies). Zgoda wyrażona na korzystanie z tych technologii przez stronę internetową videogameslaw.pl lub podmioty trzecie, w celach związanych ze świadczeniem usług drogą elektroniczną, może w każdym momencie zostać zmodyfikowana lub odwołana w ustawieniach przeglądarki. Więcej o naszej polityce dotyczącej cookies dowiesz się tutaj.