Plagiat a inspiracja w grach wideo – analiza sporu o plagiat serii Horizon

W 2025 roku miało miejsce zaskakujące wydarzenie w świecie gamingu – cyfrowy gigant, jakim jest Sony Interactive Entertainment, pozwał chiński Tencent oraz powiązane z nim spółki. Cały spór dotyczył dużego podobieństwa chińskiej produkcji Light of Motiram do kultowej serii Horizon. Czy Tencent splagiatował uniwersum stworzone przez Sony, czy była to jedynie inspiracja?

Strony sporu

Sony Interactive Entertainment („SIE”) to globalna firma zajmująca się m.in. tworzeniem, publikowaniem i dystrybucją gier wideo. Jest ona wydawcą słynnej gry Horizon Zero Dawn oraz innych gier z tego uniwersum takich jak Horizon Forbidden West, Horizon Call of the Mountain czy LEGO Horizon Adventures („seria Horizon”).

Tencent jest chińską międzynarodową korporacją technologiczną, która posiada udziały w wielu przedsiębiorstwach związanych z branżą gamingową – m.in. Riot Games (League of Legends, VALORANT) lub Epic Games (Fortnite) – oraz posiada wiele spółek zależnych, w tym studio Polaris Quest. 

Przybliżenie sprawy i zarzutów plagiatu serii Horizon

W lipcu 2025 roku społeczność gamerska dowiedziała się o pozwie SIE wystosowanym przeciwko Tencent i jej spółkom zależnym. Pozew dotyczył gry pod tytułem Light of Motiram od studia Polaris Quest kontrolowanego przez Tencent.

Zarzuty, jakie podniosło SIE dotyczą m.in. naruszenia ich praw autorskich do serii Horizon przez Light of Motiram, które zostało niechlubnie nazwane przez graczy „podróbką Horizona”. Dla wielu graczy podobieństwo było na tyle rażące, że wręcz czekali aż SIE podejmie kroki prawne względem Tencent. Zgodnie z przewidywaniami, SIE zdecydowało się zadziałać ofensywnie. Zwłaszcza że chodziło o perłę w koronie studia – serię Horizon, cieszącą się ogromną popularnością na całym świecie.

Charakterystyka serii Horizon i podobieństwo Light of Motiram

Horizon Zero Dawn, które zapoczątkowało serię Horizon, zostało wydane przez SIE w 2017 roku jako gra akcji z elementami RPG. Pierwsza gra z serii zachwyciła graczy kreacją świata ukazującego mieszankę plemiennej stylistyki i nowoczesnej technologii.

Ogromne nowoczesne maszyny krążące po ziemi, zdominowane przez przyrodę elementy starej technologii oraz ludzkość, która odrzuca tę technologię i wraca do życia w plemionach – to charakterystyczne elementy gry Horizon Zero Dawn, które stworzyły podwaliny pod całą serię Horizon.

Od daty samej premiery gra cieszyła się ogromną popularnością – dowodem na to są chociażby globalne wyniki sprzedażowe, które w kwietniu 2023 przekroczyły 24,3 milionów sprzedanych kopii. Zarówno sama gra, jak i protagonistka serii – rudowłosa Aloy – stały się wręcz kultowe w środowisku graczy.

Nic więc dziwnego, że Light of Motiram studia Polaris Quest, które dzieje się w postapokaliptycznym świecie zdominowanym przez maszyny, gdzie ostatki ludzi próbują przetrwać w plemionach odrzucających technologię dawnego świata – od razu skojarzyło się graczom z serią Horizon.

Jakie argumenty pojawiły się w pozwie dotyczącym plagiatu serii Horizon?

W pozwie przeciwko Tencent zauważono, że już same trailery oraz grafiki koncepcyjne dla Light of Motiram przedstawiają niesamowicie podobną stylistykę do tej znanej z serii Horizon.

Fragment pozwu Sony Interactive Entertainment LLC v. Tencent Holdings Ltd. (3:25-cv-06275) (strona 4)

Jednak SIE wytknęło Tencent podobieństwo nie tylko na poziomie koncepcyjnym. Podniesiono również, że szata graficzna, krajobrazy oraz stylistyka postaci Light of Motiram zdaniem SIE łudząco przypomina serię Horizon.

Fragment pozwu Sony Interactive Entertainment LLC v. Tencent Holdings Ltd. (3:25-cv-06275) (strona 28)

Zastrzeżenia zostały też podniesione względem kreacji głównej bohaterki gry Light of Motiram. Zdaniem SIE jest ona łudząco podobna do Aloy – pod względem koloru włosów, stylu ubioru oraz ogólnego przedstawienia – do tego stopnia, że istnieje ryzyko wprowadzenia graczy w błąd co do identyfikacji postaci. Dodatkowo SIE zarzuciło, że Tencent skopiował koncepcję plemion, ich hierarchii społecznej i ogólnej kultury m.in. objawiającej się w sposobie ubioru czy obrzędach.

Fragment pozwu Sony Interactive Entertainment LLC v. Tencent Holdings Ltd. (3:25-cv-06275) (strona 31)

Co ciekawe – jednym z argumentów, który miał przemawiać za celowością ewentualnych naruszeń, jest fakt, że Tencent kilkukrotnie zasygnalizowało chęć otrzymania licencji od SIE w celu wypuszczenia na rynek mobilnej gry w uniwersum gier serii Horizon. SIE odrzuciło ofertę chińskiego giganta, a jakiś czas później pojawiły się materiały obwieszczające nadchodzącą produkcję o znanym już wszystkim tytule Light of Motiram.

Obrona przed zarzutem plagiatu

Tencent w odpowiedzi na zarzuty stwierdziło, że działania SIE są próbą zagarnięcia znanego motywu w kulturze popularnej. Argumentacja chińskiego giganta oparła się również na zarzucie próby zmonopolizowania konwencji gatunkowych, co w znaczący sposób ogranicza kreatywność w branży gier.

Jak zakończył się spór o plagiat pomiędzy SIE a Tencent?

Ku zaskoczeniu wielu osób spór pomiędzy SIE a Tencent zakończył się dość szybko – pod koniec 2025 roku – a strony zawarły porozumienie, którego warunki pozostają tajne. Wiadomo jednak, że powództwo zostało wycofane bez możliwości ponownego wniesienia sprawy – czyli SIE nie będzie mogło znowu zwrócić się z tą sprawą do sądu.

Jednak co ciekawsze, zakończenie sporu zbiegło się w czasie ze zniknięciem produkcji Light of Motiram z platform dystrybucyjnych takich jak Steam czy Epic Games Store. Możemy się jedynie domyślać, że miało to związek z ugodą zawartą między SIE a Tencent.

Na ten moment nie mamy informacji, czy Light of Motiram zniknęło na dobre, czy być może powróci w zmienionej formie. Tak czy inaczej – póki co można powiedzieć, że sprawa zakończyła się na korzyść SIE.

Czy Tencent rzeczywiście skopiował serię Horizon? Definicja plagiatu

Wiele głosów w przestrzeni publicznej podnosi, że Tencent dopuścił się plagiatu serii Horizon. Warto więc przyjrzeć się temu, czym tak naprawdę jest plagiat. Jest to potoczne określenie na akt przypisania autorstwa czegoś, co należy w sensie intelektualnym i prawnym do kogoś innego[1]. Z prawnego punktu widzenia mówimy tu o art. 115 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych [2].

Przesłanki plagiatu i jego formy

Z czym musimy mieć do czynienia, aby w ogóle mówić o plagiacie? Konieczne jest tutaj wystąpienie łącznie trzech okoliczności:

  1. zaczerpnięcie z czyjegoś utworu elementów oryginalnych,
  2. rozpoznawalność tych zaczerpniętych elementów,
  3. oznaczenie cudzego utworu lub jego części jako własnego[3].

Plagiat może przyjąć różne formy – być oczywisty w sensie przejęcia całości lub znacznej części utworu w praktycznie niezmienionej postaci (tzw. plagiat jawny) lub być bardziej subtelny i wyrażać się w odwzorowaniu istotnych elementów utworu, ale w formie zmienionej (tzw. plagiat ukryty)[4]

Mówiąc krótko – w przypadku gdy ktoś skopiuje naszą grę lub jej istotne elementy praktycznie jeden do jednego, możemy mówić o plagiacie jawnym.

Natomiast jeśli chodzi o plagiat ukryty, to może on się objawiać w postaci skopiowania pomysłu na świat przedstawiony czy rozwiązań fabularnych.

Oznacza to, że skopiowanie fabuły, kreacji świata przedstawionego czy nawet charakterystycznego protagonisty może stanowić plagiat. Jak to zawsze bywa, z perspektywy definicji wydaje się to dość proste, jednak w praktyce bywa inaczej.

Inspiracja a plagiat – jak je rozróżnić?

Czasem bardzo trudno rozstrzygnąć, czy mamy do czynienia z inspiracją, czy może już z plagiatem. Inspiracja często jest wykorzystywana w różnych dziełach, aby wprowadzić świeże spojrzenie na dany temat czy oddać hołd kultowemu dziełu. Mówiąc o inspiracji, należy przyjrzeć się koncepcji utworu inspirowanego. To taki utwór, w którym jest przedstawiony wątek utworu cudzego, ale całościowo ma on charakter nowego utworu i cechy twórczości samodzielnej[5].

W takim utworze mogą pojawiać się elementy z utworu będącego inspiracją i mogą one być rozpoznawalne. Jednak nie mogą one być dominujące, stanowiąc o efekcie emocjonalnym i intelektualnym impulsie wywołanym całością utworu[6].

Tak więc chodzi o rozgraniczenie:

  • czy elementy zapożyczone stanowią zasadniczą część utworu inspirowanego

i

  • na ile te elementy zapożyczone decydują o całkowitym charakterze oraz odbiorze takiego utworu.

Za dodatkowe kryterium pomocne w rozgraniczeniu można uznać twórcze przetworzenie elementów zapożyczonych – czyli o charakterze dzieła inspirowanego decydują już jego własne, indywidualne elementy, a nie elementy przejęte[7].

Słynne przypadki plagiatu w świecie gamingowym

Konflikt SIE v. Tencent to nie jedyny przykład sprawy, w której podnoszono zarzuty plagiatu. Warto przyjrzeć się sprawie dotyczącej gry mobilnej Westworld wyprodukowanej przez Warner Bros. i Behaviour Interactive. Chodziło o zarzuty skopiowania m.in. kodu, game designu czy rozwiązań gameplay’owych gry Fallout Shelter. Sprawa zakończyła się zamknięciem serwerów gry Westworld oraz całkowitym usunięciem jej z platform dystrybucyjnych.

Kolejnym niechlubnym przykładem wykorzystania czyjejś twórczości we własnej grze jest przypadek gry Limbo Of The Lost od Majestic Studios. W tym przypadku twórcy bez ogródek kopiowali wygląd lokacji czy przedmiotów z gier takich jak The Elder Scrolls: Oblivion, Thief 3: Deadly Shadows czy Return to Castle Wolfenstein. Co więcej – nawet grafiki koncepcyjne wykazywały bardzo duże podobieństwo do prac innych artystów. Kontrowersje były tak duże, że gra została wycofana ze sprzedaży, mimo że sami twórcy nie przyznali się do zarzutów.

Cienka granica pomiędzy inspiracją a plagiatem

Sprawa Light of Motiram była zapalnikiem do ponownego rozpoczęcia dyskusji o granicy inspiracji oraz o tym, co już stanowi plagiat. Jak widać – nie zawsze jest to na pierwszy rzut oka oczywiste. Jeśli dojdzie do tego, że elementy naszej gry zostaną poddane plagiatowi, to należy dobrze to uargumentować, aby organ rozstrzygający nasz spór przychylił się ku naszym żądaniom.

Jeśli są Państwo w takiej sytuacji, to zachęcamy do kontaktu. Nasz zespół chętnie wesprze w sprawach dotyczących plagiatu czy innych obszarów związanych z własnością intelektualną.


[1] A. Niewęgłowski [w:] Prawo autorskie. Komentarz, Warszawa 2021, art. 115

[2] Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t.j. Dz. U. z 2025 r. poz. 24 z późn. zm.): https://sip.lex.pl/#/act/16795787/441901008/prawo-autorskie-i-prawa-pokrewne?keyword=prawo%20autorskie&searchPit=2026-02-18

[3] Z. Ćwiąkalski, B. Górnikowska [w:] Komentarz do ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych [w:] Ustawy autorskie. Komentarze. Tom II, red. R. Markiewicz, Warszawa 2021, art. 115

[4] Tamże

[5] Wyrok Sądu Okręgowego w Świdnicy z 20.09.2017 r., IV Ka 572/17

[6] Tamże

[7] Tamże

Zapisz się do newslettera

Newsletter OW to porcja newsów prawno-podatkowych oraz informacji o wydarzeniach.

Witryna videogameslaw.pl korzysta z technologii przechowującej i uzyskującej dostęp do informacji na komputerze bądź innym urządzeniu użytkownika podłączonym do sieci (w szczególności z wykorzystaniem plików cookies). Zgoda wyrażona na korzystanie z tych technologii przez stronę internetową videogameslaw.pl lub podmioty trzecie, w celach związanych ze świadczeniem usług drogą elektroniczną, może w każdym momencie zostać zmodyfikowana lub odwołana w ustawieniach przeglądarki. Więcej o naszej polityce dotyczącej cookies dowiesz się tutaj.